Wnuczek, syn, siostrzenica - kto jeszcze? - Aktualności - Żyj bezpiecznie

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Wnuczek, syn, siostrzenica - kto jeszcze?

Data publikacji 11.04.2012

Oszuści podają się za wnuczków, siostrzeńców, kuzynów czy też po prostu ludzi potrzebujących pomocy. Uważajmy z kim rozmawiamy przez telefon i kogo wpuszczamy do domu. Bądźmy czujni!

Wielokrotnie już informowaliśmy o przypadkach, kiedy oszuści wykorzystywali dobroć przypadkowych osób, do których zwracali się z prośbą o pomoc. Zazwyczaj scenariusz działania był podobny. Dzwoniący rzekomy wnuczek czy syn mówił: "miałem wypadek samochodowy, aby uniknąć konsekwencji, nie powiadamiać Policji potrzebuję pieniędzy, żeby zapłacić pokrzywdzonym za spowodowaną szkodę."

W kilku przypadkach oszustom niestety udał się ten fortel. Na szczęście są i tacy, którzy zachowują czujność i nie dali złapać się w pułapkę. Tak też stało się w przypadku jednej z mieszkanek bloku przy ul. Kaliskiej we Włocławku. Zadzwoniła do niej kobieta podająca się za siostrzenicę. Poinformowała rzekomą krewną, że spowodowała wypadek drogowy i na pokrycie kosztów potrzebuje 20 tys. złotych. Na szczęście 64-letnia kobieta podejrzewała od początku, że nie jest to prawdą i nie dała się zwieść.

O całym zdarzeniu poinformowała Policję. Teraz włocławscy mundurowi ustalają dokładne okoliczności zdarzenia i poszukują sprawczyni.Tym razem oszustce się nie udało.

Pamiętajmy jednak!!! Stosujmy zasadę ograniczonego zaufania. Nie informujmy rozmówców o swoim stanie finansowym. Zanim zdecydujemy się pomóc rzekomemu krewnemu, sprawdźmy czy osoba, za którą się podaje jest nią w rzeczywistości, czy opowiedziane zdarzenie miało miejsce. O swoich wątpliwościach poinformujmy najbliższych lub Policję!

(KWP w Bydgoszczy / pt)
 

Polska Policja